kiedys przestał mi działac zamek centralny tzn. pompka cos tam z nia nie tak bylo, poruszałem nią i działalo przez pol roku bez problemu...
Dzis rano znow sie zaczeła "jazda" :/ tzn. nie da się otwozyc zamkow jak poruszalem wtyczką to raz łapie a raz nie :/ sama wtyczka wydaje się być dobrą a jednak cos nie łaczy :/
wyglada to tak :
wtyczka jest wpieta zamkne drzwi i jest okej, gdy naciskam otwórz wyłacza sie alarm ale zamki nie ruszaja i pompka nie "buczy" czyli nie pompuje ... rusze kablami na borki, w rozne stroni to po chwili załapie i otworzy zamki
nie wiem jak sie do tego zabrac, jakie piny zobaczyc,
nie wiem czy to kostka winna czy te styki w pompce :/


