Problemy po czyszczeniu nastawnika
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
pioter211180
Problemy po czyszczeniu nastawnika
Mialem jakies cztery miesiace temu regenerowany nastawnik, po tych czterech miesiacach autko zaczelo odpalac ale tylko na takiej zasadzie ze przekrecajac kluczyk w stacyjce musialem rownoczesnie dodac gazu, inaczej nie odpalil. Chlopaki podjechali z kompem i okazalo sie ze pokazuje jakis blad w nastawniku, odkrecili kopulke i okazalo sie ze te blaszki {Opisuje po amatorsku) ktore musieli zlutowac po wyczyszczeniu nastawnika, jedna z nich sie odczepila. Zlutowali , bledu juz nie pokazywalo i zabrali sie z ustawianie dawki, lecz dawke komp pokazywal bardzo duza,chyba 0,2 a napiecie przy odpalonym silniku 0,74 wolta, a obroty utrzymywaly sie na 1200 i nie chcialy spadac. Wczesniej wymienili przekaznik swiac zarowych bo sie zjaral. est u mnie tez problem ze swiatlami, bo ciolek od ktorego kupowalem auto nie ummial chyba wymieniac zarowek i nie pozakladal tych zaciskow i mocowania sie poupalaly i moje pytanie jest tez takie czy nie moglo sie porobic cos z pradami bo zarowki sa az popalone. uffff to by bylo na tyle, prosze o pomoc
Ostatnio zmieniony śr sie 06, 2008 18:45 przez pioter211180, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 115 gości
