Witam
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to nowy temat, ale ciężko było mi znaleźć jakieś konkrety. Sprawa u mnie wygląda następująco:
po zamknięciu drzwi zamkiem kierowcy nie włącza się rygiel i ta cholera dioda. Pomagało mocne trzaśnięcie tylną klapą, więc przypuszczam, że mikrowłącznik jest popsuty. Niedawno dołożyłem wkładkę do zamka w drzwiach pasażera (wcześniej byłą tylko zaślepka). Obecnie nawet trzaśnięcie klapą nie pomaga i dodatkowo mogę otworzyć cały samochód z zamka pasażera, a nie mogę otworzyć pozostałych zamków z tej strony. Poza tym przytrzymanie klucza w lewo w tym zamku pozwala na otwarcie wszystkich szyb, natomiast nie można ich już tą drogą zamknąć.
Pytanie jest takie czy mam wymieniać zamek pasażera czy może to być inna przyczyna ?
Problem z centralnym zamkiem i ryglowaniem
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
temat wymiany zamka jest Ci znany bo znasz strony Vortexu (bo znalazłeś fotoporadę z wymiany plastikowych zawieszeń szyby na te metalowe) więc zapewne też się domyślasz, że nie musisz wymieniać całego zamka - wielu forumowiczów to przerabiało (ja również) i przyczyną tego jest pękniecie lutów na płytce drukowanej (zwłaszcza przy pinie nr 2, 4 i 6), które dochodzą do wtyczki elektrycznej przy zamku, rozebranie zamka i przelutowanie lutów pomoże,misieque pisze:Pytanie jest takie czy mam wymieniać zamek pasażera czy może to być inna przyczyna ?
sam mikrostyk może mieć przedartą gumkę osłaniającą bolec włączający i rozłączający styki mikrowłącznika i może być zabrudzony albo też może być wyżłobiona przez ten bolec bruzda w plastikowej bieżni mimośrodu sterującego bolcem mikrowłącznika - jeśli nie będziesz w stanie zreperować tego domowymi metodami to lepiej wymienić cały zamek (ale po co wydawać niepotrzebnie kasę, lepiej samemu wykazać trochę inwencji twórczej a zadowolenie z naprawy będzie większe).
Dzięki, to w sumie nie tak źle. Chciałem się upewnić czy to nie coś więcej, bo ten motyw z otwieraniem a jednocześnie niezamykanie mnie zmylił. Z wymianą zamka jest o tyle problem, że nikt mi nie da gwarancji, że używany nie ma podobnego, albo innego defektu, a nowy drogi
No i poza tym przyznaje, że z samodzielnej naprawy jest sporo satysfakcji, no i wiadomo, oszczędności 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 102 gości




