Kostka przy stacyjce
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Kostka przy stacyjce
...kostka przy stacyjce mi nie łączyła i pare razy miałem kłopot z odpaleniem bo nawet rozrusznikiem nie drgnęło.Dopiero jak sie poruszalo kostka to zalapal,czyli coś nie łączyło.Dzisiaj mialem to samo,więc postanowiłem temu jakoś zaradzić przynajmniej na jakiś czas.Wypiąłem wszystkie kable z kostki i kazdy z nich owinąlem taśma izolacyjną.Nastepnie pojedynczo wpiąłem kazdy kabelek na dzinksa(nie wiem dokladnie jak to nazwac ale chyba wiecie o co chodzi).Chcialem tylko zapytać jak długo moge tak jeździć?Chodzi mi o to czy czasami moze dojść do zwarcia i jeszcze co gorsza czy auto może sie od tego zapalić.Prosze sie nie śmiać jeśli piszę głupoty ale chcę być pewien,bo woże dzieci a i żona jeździ tym autem często.Proszę o sugestie.Dzięki
- marcinek84
- Forum Master

- Posty: 1974
- Rejestracja: wt gru 11, 2007 18:02
- Lokalizacja: Józefów, Piaski, LSW
- Kontakt:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 105 gości


