Auto z niemiec, wymienione w silniku: pasek rozrządu + napinacz, świece NGK, olej mineralny, filtr powietrza, oleju, paliwa, palec rozdzielający kopułki. Spalanie w mieście wyszło prawie 22L/100km ogólnie spokojna jazda, kilka razy 80-100km/h. Czy to może być niebieski czujnik temperatury ? Zdjęcie poniżej(nr 1.) Jeśli tak to jak się go zdejmuję i podłącza żeby zmierzyć napięcie voltomierzem? Może ktoś ma zdjęcie jak on wygląda po zdjęciu?
Drugie pytanie dotyczy gumowego przewodu nr 2. na zdjęciu, do czego on służy bo zauważyłem ze przy zacisku jest pęknięty. Czy on może być powodem dużego spalania?
Zdjęcia nie moje - pożyczone ;]
Dodam tylko że golf nie ma LPG i jeździ na razie tylko na benzynie.
Pozdrawiam







