Przed chwila przejechalem jakies 30 km. Przez pewien czas kontrolka od ladowania palila sie caly czas. Nagle zgasla ale swiatla znowu zaczely troche "mrugac". Co Wy na to?
Zauwazylem jeszcze jedna rzecz. Otóż gdy swiatla mi "mrugaja" i lekko przycisne regulator napiecia od dolu to swiatla swieca normalnie. O co tu chodzi?