Jestem posiadaczem golfika od wakacjii, tak więc jeszcze w zimne dni nie wiem jak się zachowuje,ale dziś się przekonałem.Temperatura -8 C,postał na podwórku jakieś 3h,wychodze zeby odwieśc laskę na hatę a tu zonk,piłuje i piłuje a on nie chce wogóle załapac,poczekałem troche dłużej i dalej piłuje i nic,poprostu kręci a nie można zapalic go
Samochód jest już na warsztacie i jutro będę przy nim grzebał ale za nim to zrobię,może dowiem się od kogoś jakiejś cennej porady.Dodam ze silnik to 1.8 RP z 91r.Pierwsze co zrobię to sprawdzę iskrę na świecach oraz ciśnienie,ale niedawno kupywałem 4 nówki świece,nie wiem co może byc przyczyną.
Proszę o jakiekolwiek rady i wskazówki,pozdrawiam!
[size=18]DO ADMINA,PROSZĘ NIE USÓWAC TEMATU JEŻLEI JEST TAKA MOŻLIWOSC PROSZĘ PRZENIEŚC GDZIE INDZIEJ,BO CZYTAŁEM REGULAMIN,ALE NIESTETY NIE WIEM GDZIE TO WCISNĄC

