1.6TD pali po 5 próbach...

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
treborrrrrr
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 80
Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

1.6TD pali po 5 próbach...

Post autor: treborrrrrr » pt lis 16, 2007 16:46

Witam. Mam problem z rozpalaniem zimnego silnika. Szczególnie jak postoi parę godzin na mrozie. Problem zaczynał się wraz ze spadkiem temperatur. Wymieniłem akumulator, rozrusznik regenerowałem. Wygląda to tak że podgrzewam świece (przykładowo -5 na dworze) podgrzewam raz lub dwa, kręcę a silnik jakby łapie dwoma cylindrami a dwoma nie. Dym jest normalny... szary, ale jak sie zdenerwuję i potrzymam nogę na gazie to po odpaleniu kopci na czarno!! Bez tego też zakopci ale na szaro. Kupiłem dziś filtr paliwa i mam go zamiar jutro wymienić. Jeśli nie pomoże (a tego sie spodziewam) to wymienię świece. Nie wiem tylko jak to zrobić bo dwie są widoczne od przodu a dwie pozostałe są dostępne między pompą a głowicą i zastanawiam się czy oby nie trzeba będzie pompy zdejmować?? Jeśli tak proszę o wskazówki jak ro zrobić. Ktoś powiedział mi że świece trzeba wkręcać kluczem dynamometrycznym. Czy to prawda? Do tej pory jeździłem benzyniakiem i tam... każdy wie jak sie robi samochód we własnym garażu...
A i jeszcze jedno: Świece BOSCHA czy CHAMPIONA? Pani w sklepie próbowała mi powiedzieć że to to samo.... :/ ??? TRUE?
Ostatnio zmieniony pt lis 16, 2007 16:55 przez treborrrrrr, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
zaprzal
VW Baron
VW Baron
Posty: 3027
Rejestracja: śr lis 10, 2004 20:06
Lokalizacja: Białystok / Tykocin
Kontakt:

Post autor: zaprzal » pt lis 16, 2007 16:59

stawiam na swiece, TD sa na to bardzo czule
Ostatnio zmieniony pt lis 16, 2007 17:00 przez zaprzal, łącznie zmieniany 1 raz.


[b]nie odpowiadam na PW![/b] prosze o kontakt przez [url]turbodiesel.pl[/url]

Awatar użytkownika
treborrrrrr
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 80
Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: treborrrrrr » pt lis 16, 2007 17:29

A co z ich wymianą?



Awatar użytkownika
zaprzal
VW Baron
VW Baron
Posty: 3027
Rejestracja: śr lis 10, 2004 20:06
Lokalizacja: Białystok / Tykocin
Kontakt:

Post autor: zaprzal » pt lis 16, 2007 17:47

poszukaj na forum, byla taka porada


[b]nie odpowiadam na PW![/b] prosze o kontakt przez [url]turbodiesel.pl[/url]

Awatar użytkownika
treborrrrrr
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 80
Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: treborrrrrr » pt lis 16, 2007 18:25

Z tego co czytałem nie trzeba pompy demontować.... Ale jak te świece wychodzą....? Przecież są długie.... Idę popatrzeć na ten silnik :)



Awatar użytkownika
souler
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2515
Rejestracja: pn gru 12, 2005 15:04
Lokalizacja: Zabrze/Ruda Śląska
Kontakt:

Post autor: souler » pt lis 16, 2007 19:51

treborrrrrr pisze:Z tego co czytałem nie trzeba pompy demontować.... Ale jak te świece wychodzą....? Przecież są długie.... Idę popatrzeć na ten silnik :)
normalnie i sa wystarczajaco krotkie, by je wyciagnac i wlozyc bez demontazu pompy. mozna sobie ulatwic odkrecajac przewody wtryskowe


Był Dzik Power Diesel, jest Astra Turbo

Awatar użytkownika
treborrrrrr
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 80
Rejestracja: pn kwie 17, 2006 20:40
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: treborrrrrr » pt lis 16, 2007 23:13

AAAAle super. To jutro do sklepu po świeczki. Myślałem że będzie coś trzeba kombinować z tą pompą... dobrze że sie myliłem .Dzięki wszystkim za pomoc. Dam znać czy problem znikł/zniknął :) Pozdrawiam

[ Dodano: 17 Lis 2007 23:22 ]
Wymieniłem filtr paliwa, odpowietrzyłem odpaliłem poczekałem. Silnik ostygł i tu chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy mają to przed sobą i myślą że da się to zrobić bez zdejmowania przewodów paliwowych. Też tak myślałem i po wypaleniu swych resztek nerwów musiałem odkręcić te rurki bo nie było po prostu innej możliwości. Przed założeniem przewodów pokręciłem silnikiem, założyłem przewody i też zakręciłem silnikiem. Po dociśnięciu wszystkiego odpaliłem.... Załapał za drugim razem (chyba się pompa zapowietrzyła) i co mnie zdziwiło :grrr: silnik stukał, nie chodził na jednym cylindrze chyba.. Potem załapał. Pojechałem. Po 30 min. Znowu odpaliłem (ładnie poszło :)). Teraz czekam na -1 stopnia, bo przy takiej temp. miałem juz problemy. Tymczasem zauważyłem wycieki płynu chłodzącego od frontu głowicy przy wtryskiwaczach... Całkiem sporo tego. Da się to jakoś łatwo szybko uszczelnić? Zima, a płyn to 8zł/L. :( Pozdrawiam.



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 140 gości