Problemy z obrotami po wycięciu kata

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Afrodyzjusz
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 123
Rejestracja: ndz mar 12, 2006 07:49
Lokalizacja: Kraków/Gliwice
Kontakt:

Problemy z obrotami po wycięciu kata

Post autor: Afrodyzjusz » pn paź 22, 2007 13:13

Witam!
Pared dni temu wyciałem katalizator gdyż był komletnie zapchany, zanim kupie sobie inny wstawiłem strumienice. teraz mam taki dziny objaw w trakcie jazdy kiedy wrzuce mu luz obroty spadają z np. 4000 tys do 600 i wracają na 900. Ponadto na biegu jałowym praca silnik jest bardziej nierówna niż przedtem. Jaka może byc tego przyczyna??? Pomózcie :bajer:


afrodyzjusz

Awatar użytkownika
daniel2505
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 291
Rejestracja: pt wrz 22, 2006 18:39
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: daniel2505 » pn paź 22, 2007 13:24

A w silniku 2E sonda lambda nie jest przypadkiem montowana w obudowie katalizatora. Pewnie podczas wymiany albo została uszkodzona albo nieodpowiednio zamontowana. Najlepiej jak wypowie się ktos kto wycinał kata w tym silniku jak powinna byc zamontowana sonda.


[url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=123919/]Mój zielony VARIANT[/url]

Marooo9
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 360
Rejestracja: wt gru 27, 2005 21:57
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: Marooo9 » pn paź 22, 2007 14:05

a wiec w 2E sonda lambda nie jest w kataliztorze tulko w dwururce przed no ja mam wybebeszony katalizator i tez mam dziwny problem
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=129844
ale to niebedzie raczej zwiazane z katalizatorem przynajmniej u mnie.



Afrodyzjusz
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 123
Rejestracja: ndz mar 12, 2006 07:49
Lokalizacja: Kraków/Gliwice
Kontakt:

Post autor: Afrodyzjusz » pn paź 22, 2007 16:45

Marcin GTI, sonda jest w katalizatorze podobno, aktualnie w tej strumienicy, która swoją droga wygląda jak katalizator. Dodam, że mam 220 tys przebiegu i problemy z silnikiem krokowym są mi obce. Wogóle na jałowym jakiś taki nerwowy, jak już osiąnie właściwą temp pracy to zaczyna chrząkać i prykać :?


afrodyzjusz

Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn paź 22, 2007 17:45

Ja mam pustą puszkę po kacie, sonda zostawiona jak była (oczywiście jest w katalizatorze). Brak problemów. Czy pewien jesteś że problem wystąpił dokladnie po wycięciu? Pytam bo w moim 2E jeździłem kiedyś wogóle bez sondy (kabel sygnałowy sie urwał) i takich objaów jak piszesz nie było. Chyba że została uszkodzona mechanicznie przy przekładaniu do strumienicy, albo pomylone kable czy coś w tym stylu. Spróbuj odłączyć całkiem wtyczkę od sondy na chwilę i pojeździj, zobaczysz co się będzie dziać. Zapewniam że w tym silniku nic w ten sposób nie popsujesz, żaden reset ani kasowanie błędów nie będzie potrzebne.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Afrodyzjusz
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 123
Rejestracja: ndz mar 12, 2006 07:49
Lokalizacja: Kraków/Gliwice
Kontakt:

Post autor: Afrodyzjusz » pn paź 22, 2007 18:15

Paweł Marek, Hmmm, początek problemów był taki, że miałem zbyt uboga mieszaankę palwiowo-powietrzną(konkretnie zbyt mało powietrza), spowodowane to było zapchaniem katalizatora i błędnymi wskazaniami sondy lambda. Powodowało to także przebicia na cewce zapłonowej. Próbowałem wtedy odpiąć sonde ale to nie pomogło, tzn. pomogło na chwile (ok. 10km), potem znowu to samo (tzn. falowanie obrotów i przerywanie silnika). Wycięcie kata miało to wszystko rozwązać ale jak widac nie rozwiązało ](*,)


afrodyzjusz

Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pn paź 22, 2007 20:07

No właśnie, awaria niema nic wspólnego z katalizatorem. Nie rozumiem co piszesz o cewce, w każdym razie jak są przebicia to winna jest cewka, kopułka, kable lub świece a nie sonda lambda.
Pieszesz też
Afrodyzjusz pisze:że miałem zbyt uboga mieszaankę palwiowo-powietrzną(konkretnie zbyt mało powietrza)
znowu niejasno, albo uboga albo za mało paliwa.
w sumie falowanie w 2E jest typowe dla
1. zbyt ubogiej mieszanki właśnie (dziura w dolocie, odmie, serwie, uszkodzony przepływomierz, przytkany któryś wtryskiwacz - rzadko, złe wskazania przepływki, za małe ciśnienie paliwa )
2. złego ustawienia kąta wyprzedzenia zapłonu

I to trzeba wszystko przebadać.
I zatkany kat nie daje falowania wolnych, wiem bo taki problem miałem


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Afrodyzjusz
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 123
Rejestracja: ndz mar 12, 2006 07:49
Lokalizacja: Kraków/Gliwice
Kontakt:

Post autor: Afrodyzjusz » wt paź 23, 2007 20:51

Paweł Marek Dzięki za odpowiedź, powiedz mi tylko jeszcze czy to że wyciąłem kata, mogło spowodowac że silnik słabiej się wkręca na niskich obrotach alepiej na wysokich(tak od ok. 3tys)??


afrodyzjusz

Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » wt paź 23, 2007 21:03

mogę tylko napisać że nic takiego u siebie nie zauważyłem. Ale załóżmy że był przytkany, to teraz na niskich jest jak było a na wysokich sie poprawiło.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 92 gości