Witam..Otoz mam taki problem...okolo 4 miesiecy temu mialem awarie mechanizmu roznicowego,wymienilem skrzynie i wstawilem nowe sprzeglo..otoz od jakis 3,4 tyg..mam wrazenie ze autko mi sie slizga na sprzegle;/ Nie ciagnie tak jak poprzednio..Wczesniej rwal mi laka (piszczal:P) na 2 ..a teraz ledwo co piszczy na 1...zapiszczy chwile i przestaje...po przeciagnieciu autka do 5 tys/obr/min wrzucam 2 robie strzal ze sprzegla i obroty rosna mi do 5 tys/obr/min spadaja do 3 tys.. i dopiero zaczyna ciagnac auto do przodu...Pomozcie,co to moze byc?Nie wydaje mi sie aby bylo spalone sprzeglo...
Czy w MK3 2.0 93r. (tak jest w papierach,ale podobno jest z 96 r - nie mam pojecia juz[moge wrzucic fotki silnika do okazania]) sprzeglo samo sie reguluje czy mozna je regulowac samemu? moze wystarczy podregulowac..jesli mozna samemu to w ktorym miejscu?
P.s ma moze ktos podrzucic ksiazke serwisowa (sam naprawiam albo cos w tym stylu)??
exodus@poczta.onet.eu
Pozdrawiam i prosze o pomoc:)