yyy no przecież do wymiany popychaczy nie trzeba zdejmować głowicy wogóle więc nierozumiem czemu tak piszeszgdy będziesz szukał mechanika to wybierz takiego co zrobi bez ściągania głowicy = mniejsze koszta, szybsza robota i mechanior powinien mniej wziąć za robotę.
klekocze jak disel
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Mój Były mk3 na VENTO FRONCIE
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=102145&postdays=0&postorder=asc&start=0
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=102145&postdays=0&postorder=asc&start=0
-
agrala
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 4119
- Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
u mnie tez klekocze i wymiana popychaczy nie dala efektu.
Mechanik powiedzial ze sinik byl przegrzany i podtarly sie tloki i maja za duze luzy i dlatego klekocze.
Dziewczyna raz zagotowala wode i jechalal tak kilka km wiec moze mechanik ma racje.
Klekocze na zimnym, na cieplym troche mniej a luzow na panewkach nie ma. Popychacze wymienione i nic, 200zl wydane bez sensu.
Proponuje sprawdzic popychacze przed kupnem czy napewno sa dow wymiany.
Popychacze raczej cykaja a nie klekocza. Jezeli byly bu uszkodzone to powinny na zimnym tez halasowac. Proponowalbym wymienic olej.
Mozesz smialo nalac polsyntetyka, nic sie nie stanie silnikowi, co innego z syntetykiem
Mechanik powiedzial ze sinik byl przegrzany i podtarly sie tloki i maja za duze luzy i dlatego klekocze.
Dziewczyna raz zagotowala wode i jechalal tak kilka km wiec moze mechanik ma racje.
Klekocze na zimnym, na cieplym troche mniej a luzow na panewkach nie ma. Popychacze wymienione i nic, 200zl wydane bez sensu.
Proponuje sprawdzic popychacze przed kupnem czy napewno sa dow wymiany.
Popychacze raczej cykaja a nie klekocza. Jezeli byly bu uszkodzone to powinny na zimnym tez halasowac. Proponowalbym wymienic olej.
Mozesz smialo nalac polsyntetyka, nic sie nie stanie silnikowi, co innego z syntetykiem
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości
