Dusi, strzela i spada z obrotów

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

sixsixsix
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 20:47
Lokalizacja: DT
Kontakt:

Dusi, strzela i spada z obrotów

Post autor: sixsixsix » pn wrz 17, 2007 21:31

Witam!! bardzo prosze o pomoc z moim MK2!!!Nie mam pojęcia co się dzieje.Postaram się to opisac dokładnie jak mogeZaczęło się od tego że gdy silnik postoi troche dłużej nie odpalany lub gdy na dworze jest zimno i pada,to musze się troche pomęczyć aby samochód odpalił.Dziś stalo się coś gorszego :/ samochód stał kilka dni.Diś ponieważ się troche ociepliło postanowiłem go wreszcie zapalić.Pokręciłem troche zanim auto odpaliło,ale po tym silnik zaczął wariować.Strasznie zaczęlo go dusić(coś jakby było zapchane),zaczęly spadac obroty,tak że jak puśiłem gaz to samochów się wyłączał.Oprócz tego strasznie strzela gdzieś spod maski,tak że nawet czuje to pod połogą.Wydaje mi się że to gdzieś w okolicy filtra powietrz(czyzby coś zapchane??-filtr nowiutki)Próbowałem nim przejechac jakoś kilka kilometrów.Przy 3000 obr. na trzecim biegu samochód nie rozpędzi się nawet ponad 60 km/h.Poprosyu mi już ręce opadają :goof: Powiedzcie co przypuszczalnie moze go "boleć"??

PS.ciesze się że istnieje takie forum jak to.Róbcie tak dalej!!! :okej:
Ostatnio zmieniony wt wrz 18, 2007 16:31 przez sixsixsix, łącznie zmieniany 2 razy.



Steryd126
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 645
Rejestracja: pn lis 21, 2005 21:01
Lokalizacja: Petrykozy, Pabianice
Kontakt:

Post autor: Steryd126 » pn wrz 17, 2007 21:37

Jak dawno wymieniałeś kable i świece??? a nie masz wrażenia że pracuje na 3 cylindrach??? ja bym zaczął od swiec i kabli jezeli dawno nie były wymieniane



sixsixsix
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 20:47
Lokalizacja: DT
Kontakt:

Post autor: sixsixsix » pn wrz 17, 2007 21:43

Niestety nie potrafie odróżnić na ilu cylindrach chodzi (jestem zielony w tych sprawach :( ) Świece wymieniane na nowe jakieś trzy miesiace temu(jakieś polskie-podobno nie za dobre),natomiast kable nie były wymieniane już napewno trzy lata.Więc twierdzisz że to może być powód??

PS.a filtr paliwa może mieć jakiś związek?Też dawno nie wymieniany :/



Steryd126
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 645
Rejestracja: pn lis 21, 2005 21:01
Lokalizacja: Petrykozy, Pabianice
Kontakt:

Post autor: Steryd126 » pn wrz 17, 2007 21:52

Powiem tak, jest mnóstwo przyczyn , kable i świece to podstawowe sprawy ale jak to mówią trzeba zobaczyć "chorego" żeby coś wiecej powiedzieć. Znam przypadek że nawet po zamontowaniu nowych świec auto nie chciało palić na 4 cylindrach. A jak mówisz ze cos strzela to mogą być przebicia na kablach. zresztą przed zimą można by wymienic tym bardziej ze jak mówisz nie były 3 lata zmieniane. A co do swiec skoro masz polskie to pewnie iskry. Ja bym sie przychylał bardziej do czegoś lepszego cos jak BERU, BOSCH . twój wybór :-) . tak jak mówie przyczyn moze bc wiecej ale tzreba zacząć od podstaw . a co do filtra paliwa też mu nie zaszkodzi wymienic .



sixsixsix
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 20:47
Lokalizacja: DT
Kontakt:

Post autor: sixsixsix » pn wrz 17, 2007 22:00

No to widze że spory wydatek mnie czeka :( A gdzie dokładnie znajduje się filtr paliwa??Podobno gdzies pod spodem koło baku paliwa??Aha i jak moge bezpiecznie sprawdzić iskre na świecach??
Ostatnio zmieniony pn wrz 17, 2007 22:00 przez sixsixsix, łącznie zmieniany 1 raz.



Steryd126
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 645
Rejestracja: pn lis 21, 2005 21:01
Lokalizacja: Petrykozy, Pabianice
Kontakt:

Post autor: Steryd126 » pn wrz 17, 2007 22:04

zanim jednak cos kupisz to może podpytaj sie jakiegos znajomego co ma jakies pojęcie, to sprawdzi czy auto chodzi na 4 cylindrach bo problem może leży gdzie indziej. U mnie w mk3 jest pod autem przy tylnim prawym kole, pewnie tez tam masz. mniej wiecej świece około 50zł , kable koło 70zł filtr około 28zł . oczywiscie pisze mniej wiecej bo napewno sa i tańsze i drożssze.



sixsixsix
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 20:47
Lokalizacja: DT
Kontakt:

Post autor: sixsixsix » pn wrz 17, 2007 22:08

Dodam jeszcze to że kumpe; mi mowił że kable ze starości w czasie deszczu lub zimna moga łapać wilgoć.Ściągnąłem kable i zabrałem do domu aby osuszyć.Świece zostawiłem wkręcone.Czy mogły się uszkodzic(zawilgnąc)??Dodam że wtedy lało jak cholera kilka dni.



Steryd126
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 645
Rejestracja: pn lis 21, 2005 21:01
Lokalizacja: Petrykozy, Pabianice
Kontakt:

Post autor: Steryd126 » pn wrz 17, 2007 22:13

a skoro już zdjąłeś te kable to jak wyglądały końcówki?? jesli były zaśniedziałe, to jednak bym sie upierał za wymianą. a co do swiec to uszkodzic sie nie powinny a zawilżeć mogły , osusz je troche i tyle .



adam_franciszek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 127
Rejestracja: pt gru 10, 2004 21:40
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: adam_franciszek » pn wrz 17, 2007 22:28

A sprawdz sobie chlopie wezyki podcisnienia, czy gdzies nie pospadaly... albo pekniete lub sparciale na zlaczce i przepuszczaja... jak mi jeden sie kiedys przerwal to myslalem, ze koniec swiata z silnikiem. Nie zmianie to jednak faktu, ze to co pisza koledzy wyzej tez trzeba oblukac (filtr powietrza, swiece, kabelki wysokiego).

I jeszcze jedno... Zatanku benzynki dobrej jakosci tak do 1/2 baku, bo jesli masz wode w baku to tez moze ci sie tak dziac. Wode mozna miec, bo sie wytraca albo kupiles jakas lipna benzyne, bo tansza. Jesli to to, to teraz musisz to czyms wypalic... polecam preperat STP do czyszczenia z katalizatorem lub bez (sa dwie opcje)... i tam wg instrukcji.

Gorzej jak ci padla pompa paliwa... to gorsze wydatki cie czekaja. Powodzenia.


Czolem!

Wszystko jest trudne nim stanie się proste.

sixsixsix
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 20:47
Lokalizacja: DT
Kontakt:

Post autor: sixsixsix » pn wrz 17, 2007 23:30

Dzieki wielkie za pomoc.Będe coś kombinował.Mam nadzieje że wylecze mojego Golfika :grin:

[ Dodano: 21 Wrz 2007 16:56 ]
Oki wymieniłem kable.Sinlik już nie strzela,ale nadal choidzi na trzy cylindry i strzasznie trzęsie całym samochodem na wolnych obrotach i gaśnie.Świece są nowe,kable wymienione więc co jeszcze??Czy może to być aparat zapłonowy??

Tylko nie piszcie żebym się udał do mechanika bo i tak tego nie zrobie :grin:



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości