otoz:
po uruchomieniu zimnego silnika (najczesciej po nocy, ale nie tylko) miga mi non-stop lamka braku plynu chlodzacego. Plyn oczywiscie jest - lekko nawet ponad stan.
Dziwne jest to, ze jak odpale go znowu, nawet po krotkiej chwili dzialania lampka gasnie
czy ktos moze wie co na to poradzic oprocz spiecia na krotko czujnika, zeby nie migal??
moze kiedys sie przyda??

