stukanie jakby w przednim, lewym kole

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

clip7
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: czw mar 02, 2006 00:22
Lokalizacja: Szczecin

stukanie jakby w przednim, lewym kole

Post autor: clip7 » pn sie 27, 2007 18:20

'95 1,9TD. Stukanie jakby w prawym, przednim kole, proporcjonalnie do obrotu koła. Najczęściej na 4 lub 5 biegu, przy prędkości około 70-80 km/h. Leciuteńkie naciśnięcie hamulca, nie powodujące spowolnienia prędkości, powoduje zanik usterki. Dodatkowo jeśli podczas wystąpienia usterki skręcę w lewo, podjeżdżajac do lewej strony jezdni, dalej słychać stukanie, ale jak wtedy skręcę w prawo, to podczas podjeżdżania do prawej strony jezdni, efekt zanika. Sprawdziłem jeszcze rzecz taką: podczas jazdy i stukania najpierw wrzucam na luz a potem jeszcze dodatkowo gaszę silnik. Jednak to stukanie jest cały czas.
A teraz historia tej usterki. Pojawiła sie ponad rok temu. Warsztat nr1 wymienił mi tarcze bo biły. Po roku znów to samo. Reklamacja tarcz i nowe tarcze. Po 2 miesiącach znów to samo. W końcu warsztat nr1 wymienia łożysko i piastę przedniego, lewego koła. Lewa tarcza podobno mocno nie dostała a więc została. Po 2 miesiącach brak śruby zabezpieczającej w lewym, przednim kole (mam po jednej, specjanej śrubie zabezpieczajacej w każdym kole - alusy). Jadę do warsztatu nr2 mojego kolegi. Przy mnie bierze nową śrubę i wkłada w gwint a ona wypada - zerwany gwint w piaście. Dodatkowo wykręcił drugą z koła żeby porównać ale były takie same. Jadę do warsztatu nr1 z reklamacją. Po pół godziny telefon, że wszystko jest ok. Śruba którą próbowaliśmy wkręcić w ten otwór nie pasowała ale pasowała w otwór obok??? Zapytałem jak to możliwe, przecież wszystkie śruby są takie same a oni na to, że jeden gwint może być bardziej zjechany, inny mniej i w jeden otwór pasuje a w drugi nie??? Wróciłem z autem do warsztatu nr2 kumpla i odkręciliśmy koło, żeby sprawdzić co się dzieje. Piasta jak nowa, żadnych śladów przy gwintach, żadnych "heli coli" i innych. Czy można wymienić piastę w pół godziny i czy trzeba potem zbieżność ustawiać?
Trafiłem do warsztatu nr3. Podniesiono przód, wrzucono 3 bieg odpalając wcześniej auto. Dźwięku tego nie było ale jakiś podobny. Stwierdzono, że to skrzynia biegów, bo był wyciek. Dolano 0,25l oleju przekładniowego i kazano dalej jeździć i sprawdzać. Usterka dalej jest.
Czy przy zjeździe z górki z wyłączonym silnkiem na luzie skrzynia pracuje? Czy mogę zamienić tarcze stronami?



jaszczur
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 6611
Rejestracja: ndz mar 27, 2005 09:34
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: jaszczur » sob wrz 01, 2007 16:54

clip7, ja bym sprawdził czy wina nie leży po stronie klocków



clip7
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: czw mar 02, 2006 00:22
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: clip7 » śr wrz 05, 2007 10:15

Już kiedyś walczyłem z klockami. Teraz zrobiłem to samo. Podkleiłem sprężynki trzymające klocki takimi gąbeczkami, dzięki czemu klocki już nie mają luzów, nie latają, nie stukają i jak na razie efektu tego nie ma.

[ Dodano: 13 Paź 2007 08:34 ]
zamykam temat



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości