Panewki w silniku

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Panewki w silniku

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 14:53

Jak rozpoznac czy panewki sa do wymiany?
Jakie sa tego objawy?
Czy jezeli panewki sa do wymiany to czy luzy beda wyczuwalne gdy sciagnie sie miske i bedzie sie ruszac korbowodami?
Prosze o opinie osob ktore mialy juz do czynienia z panewkami.

Mam taki problem ze stuka mi cos w silniku. Wymienilem popychacze i wydaje mi sie ze bylo troche ciszej ale to nie bylo to.Dzwiek jest taki jakby kto mlotkiem pukal i dobiega chyba z glowicy ale nie jestem pewien.
Sciagnalem miske i nie bylo wyczuwalnych luzow reka na korbowodach, na tlokach tez nie.
Przejechalem juz z tym pukaniem ok 20 tys km i jeczcze nic sie nie urwalo.
Z silnika spuscilem 2,5l oleju! Okazalo sie ze ktos kombinowal cos przy bagnecie i do silnika wchodzilo tylko 3 l na maxa z nowym filtrem. Bagnet wchodzil za gleboko i oszukiwal Po dolaniu oleju silnik parcuje ciszej gdy sie nagrzeje ale to jeszcze nie to, jeszcze puka ale nie tak glosno.
Moze uszkodzily sie popychacze bo bylo za malo oleju.
Jak sciagalem glowice i zakladalem uszczelniacze to jeden zawor jst luzny w prowadnicy, jak sie go wyciagnie z polowy prowadnicy to ma luz na boki ok2mm.
Jezeli chodzi o cisnienie oleju to tu nie ma zadnego problemu. Nie wydaje mi sie zeby to byly panewki bo mysle ze wciagu przejechanych 20tys to by sie obrucila jakas panewka i bylby jakis problem z cicnieniem oleju.
Co moze tak pukac w moim silniku?
Ostatnio zmieniony ndz sie 26, 2007 14:54 przez agrala, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » ndz sie 26, 2007 15:19

agrala pisze:jak sie go wyciagnie z polowy prowadnicy to ma luz na boki ok2mm.
tu nie kapuję. Luz zaworu w prowadnicy mierzy się "od dołu głowicy" przy nowym zaworze włożonym, tak, żeby koniec jego trzonka był równo z górnym końcem prowadnicy. Maks to 1 - 1,3 mm. Tak sprawdzałeś? To czemu nie naprawiłeś od razu, teraz pozostaje wątpliwość, może on akurat się tłucze.

[ Dodano: Nie Sie 26, 2007 3:20 pm ]
Panewki tłuką się dość charakterystycznie, zwłaszcza przy przyśpieszaniu na niskich obrotach.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 15:29

z tym sprawdzeniem to masz racje, bylo to cos takiego.
Ale czy to nie panewki?
Co sie moze stac od tego zaworu?

[ Dodano: 26 Sie 2007 15:46 ]
silnik puka w calym zakresie obrotow.
Wyczytalem na forum ze koles mial walnieta panewke na 4 tloku i jak sciagnal przewod zaplonowy to pukanie ustawalo, wiec po tym on to rozpoznal.
U mnie silnik klekocze jak bocian a posciagnieciu przewodow zaplonowych po kolei klekotanie nie cichnie

[ Dodano: 26 Sie 2007 15:48 ]
nie naprawialem tego zaworu od razu bo myslalem ze to popychacze tak chalasuje



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » ndz sie 26, 2007 18:14

Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek :) Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 18:36

Paweł Marek pisze:Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek :) Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.
Teraz nie wiem o co ci chodzi :-k



RobertP
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2799
Rejestracja: śr gru 14, 2005 09:58
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: RobertP » ndz sie 26, 2007 20:42

agrala pisze:
Paweł Marek pisze:Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek :) Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.
Teraz nie wiem o co ci chodzi :-k
Paweł Marek zasugerował Ci żebyś sprawdził czy te stuki nie dochodzą
ze skrzyni, wciśnij sprzęgło i zobacz/posłuchaj czy ucichło te stukanie
ponadto jeśli panewki to pewnie miałbyś też problem z olejem (może zapalała by się czerwona lampka)
aha luzów na panewkach na oko i na łapę nie sprawdzisz, chyba że silnik jest już mocno dojechany :P ...

[ Dodano: Nie Sie 26, 2007 20:48 ]
agrala pisze:Czy jezeli panewki sa do wymiany to czy luzy beda wyczuwalne gdy sciagnie sie miske i bedzie sie ruszac korbowodami?
agrala pisze:Mam taki problem ze stuka mi cos w silniku. Wymienilem popychacze i wydaje mi sie ze bylo troche ciszej ale to nie bylo to.Dzwiek jest taki jakby kto mlotkiem pukal i dobiega chyba z glowicy ale nie jestem pewien.
z tego opisu wynikałoby wg mnie że masz luz
ale na sworzniu i tulejce na korbowodzie
ale żeby to dokładnie stwierdzić należałoby wyjąć tłok z korbowodem
i wtedy poruszać, to może być najprawdopodobniejsza przyczyna stuków
jeśli nie zapieczone popychacze :-k


remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)

Sharan - AFN

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 20:58

popychacze byly zakladane nowe i to nie pomoglo.
Mysle ze jak by to byl sworzen lub tulejka na korbowodzie to tloki by juz chyba popekaly po rzejechaniu 20 tys km. Nie widzi mi sie wyciaganie korbowodow. Jak padnie silnikto zalozy sie inny. Nie mam juz sily do niego :grrr:



RobertP
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2799
Rejestracja: śr gru 14, 2005 09:58
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: RobertP » ndz sie 26, 2007 21:05

agrala pisze:Mysle ze jak by to byl sworzen lub tulejka na korbowodzie to tloki by juz chyba popekaly po rzejechaniu 20 tys km. Nie widzi mi sie wyciaganie korbowodow. Jak padnie silnikto zalozy sie inny.
jak nie sprawdzisz i nie zrobisz tego to niebawem możesz
spodziewać się że zacznie brać coraz bardziej olej,
luzy na sworzniu i tulejce w korbowodzie spowodują że
zużyją Ci się przedwcześnie pierścienie :(
koszt w specjalistycznym warsztacie nowych tuleji i nowych
sworzni dopasowanych do Twoich tłoków i korbowodów
to koszt ok 350-400zł, do tego Twoja robocizna i częsci
jak usczelki i oleje oraz filtr i śruby, zmieściłbyś sie napewno
w 1tyś zł, i silniczek miałbyś super, a tak kupisz jakieś padło ....


remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)

Sharan - AFN

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 21:11

Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?



RobertP
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2799
Rejestracja: śr gru 14, 2005 09:58
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: RobertP » ndz sie 26, 2007 21:16

agrala pisze:Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?
bardzo możliwe


remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)

Sharan - AFN

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » ndz sie 26, 2007 21:17

to wole go sprzedac i dolozyc i kupic cos nowszego.
Ale czy sworzen nie poiniwien pukac tak samo nazimnym i na cieplym silniku?U mnie jest tak ze jak sie nagrzeje to stukanie cichnie ale nie calkiem.
Przedtem jak w silniku bylo za malo oleju (ktos cos kombinowl przy bagnecie i wchodzilo tylko 3 litry na max z nowym filtrem) to stukalo caly czas, na zimnym i na cieplym. Po dolaniu na cieplym jest juz lepiej ale jak jest zimny to chodzi jak diesel

[ Dodano: 26 Sie 2007 21:20 ]
jak wymienialem pierscienie i uszczelniacze to nie zauwazylem luzow na sworzniach , rzucil mi sie tylko w oczy ten luz na zaworze. Jezeli to zawor to co moze sie stac od niego?
Czy inny jest dzwiek przy zaworzy i inny przy sworzniu na tloku?



RobertP
VWGolf.pl Killer
VWGolf.pl Killer
Posty: 2799
Rejestracja: śr gru 14, 2005 09:58
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: RobertP » ndz sie 26, 2007 21:34

agrala pisze:to wole go sprzedac i dolozyc i kupic cos nowszego.
ale czy znajdziesz kupca na auto z "głośnym" silnikiem
z drugiej strony to drugi używany silniczek NZ powinien być nie drogi
agrala pisze:Jezeli to zawor to co moze sie stac od niego?
w zasadzie to nic strasznego, w końcu jak to wyjdzie że tylko on to
otwór w głowicy coraz bardziej się wyrabiai popychacze też
może wymień samą głowicę, a jak to zawór to zwalaj głowice i zmieniaj go
to nie są duże koszty, a widzę że sobie poradzisz sam :bigok:
agrala pisze:Czy inny jest dzwiek przy zaworzy i inny przy sworzniu na tloku?
hmm :-k trudno mi odpowiedzieć ale chyba ten przy zaworze powinien bardziej cykać


remontuję, buduję łodzie, kajaki, canoe i jachty np. Mazurek650 -proszę pytać :)

Sharan - AFN

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4119
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » pn sie 27, 2007 09:22

Silnik NZ mam u siebie. Silnik o ktorym pisze to silnik w samochodzie mojej dziewczyny RP.
Jezeli to zawor to wole dac glowice do naprawuy, koszt jak pamietam to cos w okolicach 250 zl, wtedy wiem ze mam dobra a nie jakas uzywke w ktorej moga byc nieszczelne popychacze lub jakas peknieta.
Wjade do zakladu gdzie robia szlify i glowice i zobacze co oni powiedza o tym stukaniu



mirsok
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: pn lip 30, 2007 16:58
Lokalizacja: gliwice

Post autor: mirsok » pt sie 31, 2007 15:38

agrala pisze:Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?
witam dołacze sie do wypowiedzi i pytania bo w moim silniku identyczne cholerstwo stuka i stuka przejechałem jakies 5 tys km i nic wymienilem popychacze olej pasek rolki i nic



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 68 gości