Czy płyn chłodzący smaruje pompe wodną?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- adurweb
- Użytkownik

- Posty: 423
- Rejestracja: czw sty 18, 2007 23:14
- Lokalizacja: Gorzów VWlkp.
- Kontakt:
Czy płyn chłodzący smaruje pompe wodną?
Witam.
Ciężka sprawa. Kumpel ma Golfa Mk3, około 2 miesięcy temu wymieniał pompę wody, bo mu siadła. Teraz niedawno ta nowa popmpa znowu mu się rozwaliła i wylewa płyn chłodzący. Ktos mu powiedział, że to dlatego, że jeździ na wodzie demineralizowanej i ona nie smaruje pompy, powinien lać jakiś płyn letni.
Czy to prawda, że tak może być? Sam leję specjalną wodę, bo ma ona lepsze właściwości chłodzące w lecie niż płyn, na zimę to wiadomo, że leję płyn.
Z góry dzięki.
Ciężka sprawa. Kumpel ma Golfa Mk3, około 2 miesięcy temu wymieniał pompę wody, bo mu siadła. Teraz niedawno ta nowa popmpa znowu mu się rozwaliła i wylewa płyn chłodzący. Ktos mu powiedział, że to dlatego, że jeździ na wodzie demineralizowanej i ona nie smaruje pompy, powinien lać jakiś płyn letni.
Czy to prawda, że tak może być? Sam leję specjalną wodę, bo ma ona lepsze właściwości chłodzące w lecie niż płyn, na zimę to wiadomo, że leję płyn.
Z góry dzięki.
W jakim silniku? Czyli kwestia jak jest napędzanaadurweb pisze:Kumpel ma Golfa Mk3
A to głupoty, bo jedynie jakby miał wlanego coś co agresywnie działa na uszczelnienia to owszem, woda nie jest agresywna dla uszczelnieńadurweb pisze: Ktos mu powiedział, że to dlatego, że jeździ na wodzie demineralizowanej i ona nie smaruje pompy
Nie - płyn chłodzący nie smaruje łożysk pompyCzy płyn chłodzący smaruje pompe wodną?
jest już nas troje i dlatego nie mam czasu odwiedzać formu.....
Skąd to usłyszałeś?adurweb pisze: Sam leję specjalną wodę, bo ma ona lepsze właściwości chłodzące w lecie niż płyn
Po pierwsze płyn wrze w wyższej temperaturze niż woda więc trudniej go ugotować (woda 100st. dobry płyn 120st - pod ciśnieniem atmosferycznym).
Po drugie woda "nienajlepiej" wpływa na aluminiową chłodnicę.
Podsumowując nie widzę żadnych korzyści płynących z używania wody w lecie (poza ceną oczywiście).
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
- damian-ppp
- Gadatliwa bestia

- Posty: 548
- Rejestracja: ndz mar 25, 2007 18:42
- Lokalizacja: Warszawa - Białołęka
Posłuchaj mój ojciec jest kierowcą zawodowym i z jego wieloletniego doświadczenia wynika, że zmienianie plynu na wodę i odwrotnie sprawia ze układ się zasyfia! Od wody "pracującej" w 90 stopniach tworzy sie kamien! Czemu niby woda ma leprze właściwości chłodzące? Latwiej ją zagotować i rozwalić sobie silnik to fakt ale lepsze właściwości chłodzące? W starych ciągnikach jedzi się na wodzie a golf to nie stary ciągnik... Chyba, że tak uważasz... Ja jeżdzę na płynie i w życiu nie wlałem mu wody... Zmieniam płyn co 2 lata i jest ok! I Tobie też tak radzę! Pozdrawiam
Mam VAG-a i VAG TACHO, w razie potrzeby pisać na PW :-)
- damian-ppp
- Gadatliwa bestia

- Posty: 548
- Rejestracja: ndz mar 25, 2007 18:42
- Lokalizacja: Warszawa - Białołęka
Borygo... Ojciec załatwił koncentrat i taką maszynkę do sprawdzania jaką temperaturę ujemną wytrzyma płyn bez zamarzania... Zarówno w ojca mk4 jak i w mom mk3 dobraliśmy płyn żeby wytrzymywał 38 stopni (tak na wszelki wypadek
) Przejeździłęm tak ponad 70 tysięcy i niedawno zmainiałem i zrobiłem tak samo i jest ok!
pozdrawiam
pozdrawiam
Mam VAG-a i VAG TACHO, w razie potrzeby pisać na PW :-)
-
gruchol
- Mały gagatek

- Posty: 118
- Rejestracja: pn gru 11, 2006 14:18
- Lokalizacja: Cieszyn/Żory/ Bielsko
- Kontakt:
adurweb,
Może trafil na felerna pompe albo ma taki syf w ukladzie chlodniczym...(np jak sie uzywa plynow do uszczelniania chlodnic, jezdzi na wodzie itp...)
Przy wymianie pompy niech sobie kupi jaki plukacz do ukladu chlodzenie i ten caly syf wyplucze... Ja uzywalem z super-x
Jesli chodzi o gotowy sam plyn chlodniczy z Borygo to radze uwazac- 2 lata temu kumplowi po zalaniu borygo w zimie chlodnica szczelila...
Może trafil na felerna pompe albo ma taki syf w ukladzie chlodniczym...(np jak sie uzywa plynow do uszczelniania chlodnic, jezdzi na wodzie itp...)
Przy wymianie pompy niech sobie kupi jaki plukacz do ukladu chlodzenie i ten caly syf wyplucze... Ja uzywalem z super-x
Jesli chodzi o gotowy sam plyn chlodniczy z Borygo to radze uwazac- 2 lata temu kumplowi po zalaniu borygo w zimie chlodnica szczelila...
100% syntetyczny olej Royal Purple [url]http://royalparts.pl/5w40/24-royal-purple-5w40-synerlec.html[/url]
Zasadniczo jest tak, że woda zmula i zasyfia układ a płyn ma włściwości myjce i wypłukuje troszke osadów i efekt jest podobny do full syntetyka w starym silniku - pojawią sie nieszczelności. Dlatego lepiej mieć płyn i święty spokój.adurweb pisze:Głownie chodzi mi o to, czy jak leję w lecie wodę to czy ona jest powodem usterki pompy, czy muszę lać płyn?
Generalnie polecaja płyn febi ale każdy do chłodnic alu się nada!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości

