Witam.Dzisiaj miałem taką małą przygpde z golfikiem.Jechałem sobie ale zobaczyłem ze mam temperature ponad 120 stopni.I akurat mi zgasło autko w tym momencie.Zjechałem na bok, otworzylem maske i buchnela para:).Zbiorniczek cieczy chlodzacej pusty.Mialem troche go w bagazniku wlalem ale sie wylal,zobaczylem ze jakby z tylu silnika sie wylewa,co to moglo sie stac?Poprostu ten gumowy przewod sie zsunal czy cos?
I pozniej juz wracalem na holu:)
dzieki za odpowiedzi.pozdrawiam!