Od jakiegoś czasu a dokładnie miesiąca kiedy do padł mi siłownik sprzęgła, wylał sie cały płyn i pedał sprzęgła porostu wbił sie w podłogę zaczęły sie problemy. Od tego momentu mam dość dziwne objawy, a mianowicie - odpalam samochód rano i dopóki nie osiągnie temperatury około 70 stopni podczas ruszania na 1 i 2 biegu zaczyna skakać jak zając
Czyżby sprzęgło umierało?? Powiem, ze na wyższych biegach coś takiego sie nie dzieje, nie ślizga tez na 4 i 5 biegu przy większych prędkościach.
Ktoś ma pomysł co to może być i jak temu zaradzić? Może polecicie mi przy okazji jakiegoś sensownego mechanika znającego się na golfach i do tego TDI w Krakowie?:)
Z góry dziękuje za pomoc!!!
może chociaż kilka sugestii??
[ Dodano: 24 Mar 2007 12:59 ]
moze jednak jakas podpowiedz?

