Mam spory problem..

Przechodząc do tematu, auto pewnego dni przestało mi odpalać na benzynie to je z ziomkiem rozepchnąłem (na pych) i zaskoczyło ;> pojeździłem trochę i znowu lipa, zrobiłem tak rozpędziłem się na (gazie) do 80 km/h i przerzuciłem na benzynę i samochód traci obroty i gaśnie..
No to od razu myślę pompka paliwowa? jednak nie (tyknięcie jest, poza tym wymieniałem ją półtora miesiąca temu) -> odpada
filtr paliwa-> wymieniłem dziś na nowy

Kurcze już mi brakuje pomysłów co może być.. puki co nie idę do mechanika to jest ostateczność wychodzę z założenia co można samemu zrobić to czemu tego nie zrobić

Macie jakieś pomysły,? jak coś od razu piszcie co zrobić krok po kroku.. nie ukrywając jestem lajkiem

pozdrawiam.