MKII 1.6PN ciezko pali
: ndz lut 24, 2013 09:44
Witam
Problem w aucie kolegi, a mianowicie, auto nieraz zapali pieknie, a niekiedy trzeba bardzo sie nakrecic aby odpalił. Wczesniej mu sie to zdazało raz na miesiąc. Ostatnio zatankował auto i mowi ze coraz gorzej. Auto ma swiece i kable po przebiegu 5tys km. Jedynie co to uszczelka pod głowcią mu przecieka, bierze płyn chłodniczy. Jaka wina mogła by byc? Moze to paliwo? albo gaznik juz zasyfiały?
Jedynie co nas zastanawia to trzy kable wolne z tyłu gaznika po lewej strone jak sie patrzy od przodu
Szukam przyczyn i natknąłem sie na taki post ,,Jeśli podczas krecenia rozrusznikiem nie swiecą sie kontrolki na desce to na 100% stacyjka"
Umnie wyglada to tak: Właczam zapłon: kontrolki swiecą, Krece rozrusznikiem kontrolki nie swiecą, Puszcze kluczyk podczas krecenia kontrolki zaczynają swiecic. Czy jest to wina stacyjki?
Problem w aucie kolegi, a mianowicie, auto nieraz zapali pieknie, a niekiedy trzeba bardzo sie nakrecic aby odpalił. Wczesniej mu sie to zdazało raz na miesiąc. Ostatnio zatankował auto i mowi ze coraz gorzej. Auto ma swiece i kable po przebiegu 5tys km. Jedynie co to uszczelka pod głowcią mu przecieka, bierze płyn chłodniczy. Jaka wina mogła by byc? Moze to paliwo? albo gaznik juz zasyfiały?
Jedynie co nas zastanawia to trzy kable wolne z tyłu gaznika po lewej strone jak sie patrzy od przodu
Szukam przyczyn i natknąłem sie na taki post ,,Jeśli podczas krecenia rozrusznikiem nie swiecą sie kontrolki na desce to na 100% stacyjka"
Umnie wyglada to tak: Właczam zapłon: kontrolki swiecą, Krece rozrusznikiem kontrolki nie swiecą, Puszcze kluczyk podczas krecenia kontrolki zaczynają swiecic. Czy jest to wina stacyjki?