Witam,
dalej walczę ze swoim 1.3 nz i mam następujący problem:
Auto jak odpala na zimnym silniku to telepie się całe, trzęsie budą jakby 4 diesle tam pracowały

i to tak nieregularnie, jak szybko dodam gazu i odpuszcze, to przy opadaniu obrotów potrafi go zmulić, jak się postaram odpowiednio wcisnąć pedał gazu to nawet przy opadaniu może go zgasić. Całość nasila się przy włączonych światłach, przy wyłączonych jest lepiej, ale nadal nie idealnie. Gdy lekko dodam gazu (przytrzymam dłużej pedał) to efekt zanika, nie trzęsie tak budą, ale na biegu jałowym problem cały czas jest. Drugą sprawą jest, że ostatnimi czasy zalało mi silnik benzyną i olejem, wszystko zlałem, nowy olej zalałem itd, nawet sterownik silnika jest nowy, bo tamten padł i zaczałem zauważać, że zdarza mu się tak jakby stracić moc. Moge dodawać gazu do podłogi, a auto powoooli jedzie, po chwili czuć jak nagle przybywa mu mocy i wszystko wraca do normy, a za jakiś czas całość się powtarza. Chciałbym żeby po wpakowaniu niemałej ilości pieniędzy i pracy ten silnik w końcu jeździł tak jak powinien (słyszałem że jak jest w dobrym stanie to bardzo kulturalnie sobie pracuje), więc proszę o pomoc

Pozdrawiam