Nie mam za bardzo sprzęciwa (radyjko nienajgorsze - JVC KD-S73R, ale głosniki pożal się Boze! Na poziomie głosności = 20 jeszcze w miare to chodzi), ale oram ostatnio PANTERĘ "Far Beyond Driven" chyba najlepsza płyta

) Poza tym lubie KoRna i inna ciężka mużę w aucie. Mam podobne objawy do opisanych w poprzednich postach (gira na gaz, itp.

) kiedy slysze "Got the life". Dodam, ze lubie kiedy ktos slyszy z mojego auta inna muze niz zwkle z innych bydgoskich aut (trzepanie dywanow patrz "umca umca"). Z radyjek preferuje BIS i TROJKE, ew. GRA