Niestety mam ciągle fabryczny wydech i down pipe więc musiałem odchylić trochę kierownice w turbinie, bo robił mi się mały overboost a silnik się dusił, przez co wolniej pompuje turbo.... :/
Muszę popracować jeszcze nad sterowaniem turbiny i nad wydechem...
Ostatnio zmieniony czw lut 28, 2008 23:26 przez adam16v, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie bardzo mam kiedy nagrywać filmiki. Fakt mogłemna 1 i 2 trochę głębiej gaz wcisnąć i pociągnąć go dłużej na obrotach. To była jednorazowa próbka do 100. A z przyzwyczajenia jeżdżę bardzo spokojnie bo zależy mi na dynamice ale i na trwałości silnika. Żal mi silnika katować obrotami jak nie mam obrotka. Jeśli możecie to podajcie do jakich obrotów go pociągnąć, a może inaczej, do jakich prędkości żeby go nie zarżnąć na poszczególnych biegach. Skrzynkę mam 4s, czyli tą krótszą.
adam16v, ja tez śmigam raczej spokojnie tym bardziej teraz na glebie ale jak jakiś kozak pokazuje co to nie ma i trzeba przycisnąc to sie kręci czasem do 5 tyś a potem mi go szkoda ....
ja na 4T z gov modem miałem tak
1 - nie pamiętam
2 - ponizej 80
3 - ponizej 120
4 - nie wiem i 5 nie wiem
Teraz tez mam 4S i nie miałem jeszcze okazji sprawdzić
adam16v pisze:Mi już jeden silnik padł i dlatego operuję gazem ostrożnie.
ja tez ostrożnie a to juz go pokręcić nie mozna do 4 tyś ?? tyle to TDi sie kręci
jak jest silniczek dobrze rozgrzany to mozesz smiało jechać
A dziś sprawdzałem
na 4 biegu to tak 140 masz fajnie a i 150 pojdzie