sliwa404 pisze:Btard, zmarnowales 20 sekund mojego życia. Przeczytałem dwa razy bo myślałem ze jestem tak głupi ze nie zrozumiałem.

Moderator: VIP
sliwa404 pisze:Btard, zmarnowales 20 sekund mojego życia. Przeczytałem dwa razy bo myślałem ze jestem tak głupi ze nie zrozumiałem.
Nie, kilka razy była tylko fotka w kącikujoseph82 pisze:Azgorath, a masz jakiś temat z twoim Golfem? Bo jakoś nie mogę poszukać
wymieniałeś progi w mk4? to po jakim dzwonie i klepaniu on był, że progi zgniły?Azgorath pisze: Blacharsko też ogarnąłem w te wakacje (nowe progi, reperaturki błotników)
Nie trzeba było, a golf bezwypadkowy, blacharz też stwierdził, że nigdy przygody nie było, jedynie prawe tylne nadkole było otarte, ale to sam odkryłem przy oględzinach), nawet zderzaki nie były nigdy zmieniane (przedni ściągałem i był ori z 1998, bo zmieniałem - skuter mi wymusił w kwietniu, wyprzedzając tira na skrzyżowaniu, podwójnej i pod prąd, który ustępował mi pierwszeństwa i nie było szans go nawet zobaczyć, na szczęście szybko zareagowałem i się tylko otarł o zderzak przerysowując listwę i kawałek pod listwą, swoją drogą kupiłem ładniejszy bez odprysków i bardzo dobrze na tym wyszedłemmacabra_ pisze:bjoern, no to nie wiem ile by musiało to tak tam gnić żeby wyżarło progi na tyle, że trzeba było je wymieniać
błotniki w miejscu felernych gąbek owszem, progi w życiu nie widziałem żeby zgniły w mk4 (oczywiście nie licząc miejsc z odpryskami lakieru itp.)... Mojemu stuknęło 15 lat i progi nie ruszone, nawet tam gdzie latami zbierał się syf. Także w gnijące w mk4 progi nie uwierzę, jeśli nie były bite, klepane, albo uszkodzone w inny sposóbAzgorath pisze:Swoją drogą jak tak obserwuje na drogach, to wielu ludziom umierają błotniki i progi w mk4.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości