UPDATE SPECYFIKACJI:
Silnik 1.8T APX (bazowo 225 KM)
- ECU by Unitronic, dwa programy przełączane z kabiny
- APEXI AVCR do sterowania ciśnieniem doładowania
- kontrola startu APEXI
- nowe turbo Garett t3/t4 z lekkimi wirnikami i wałkiem z WRC
- kute, ultra lekkie tłoki Wiseco z delikatnym odprężeniem
- kute korby Pautera
- wał wyważony i doszlifowany z panewkami na wysokie obroty (do 9000)
- tulejowanie silnika + szlif na wysokie ciśnienia powyżej 2 Bar
- BOV/DV Bonalume
- FMIC by Tomson
- pompa paliwa Wolbro 255 HP
- lekkie koło zamachowe jednomasowe 228mm (5 kg)
- szpera 40% Pelloquin
- Tarcza SPEC + wzmocniony docisk (zestaw na 500 KM/500 Nm)
- downpipe i wydech 3'', tłumik końcowy przelotowy El-tec
- mocowanie silnika na poduszkach powerflex-a
- zawieszenie regulowane KW INOXX Variant 1
- dolna i górna rozpórka przednia
- regulator paliwa Race F1 do 10 barów

- pipercross na 3 calowym tunelu
- Najnowszej generacji instalacja podtlenku Wizarda ze strzałem do 200KM, komputerem sterującym progresywnie podawaniem podtlenku
- do tego na zawody lekkie felgi (6 kg) 15x8 i opony Mickey Tomson 24x8,5, na tył 14 cali 155x70

Dla tych co nie wiedzą i nie znają mojego maleństwa - małe fotostory:
A więc wszystko zaczęło się od kupienia golfa i zrobienia go w VTG.... wyglądał on tak


Popatrzcie na ten prześwit w nadkolu z przodu




oraz legitymował się mocą 250 KM - przy pomiarze na obciążeniówce w TTC srał ogniem i iskrami aż miło


Ponieważ obawiałem się o moje tłoki postanowiłem zamontować sobie wskaźnik EGT i bajerancko przerobionego MIL-a na AFR-a

Ponieważ oryginalne fotele golfa są nieteges poszło zamówienie na custom made fotele z golfa R32 do Koeniga.
Paczuszki przyjechały


A w środku....taddddaaaaa


Po tych zabiegach przyszedł czas na zmianę wyglądu zewnętrznego - dzięki uprzejmości i zdolnościom manualnym PATaTDi z Comsportu autko dostało nowe xenonowe ślepia

oraz zaprzyjaźniony warsztat zajął się dorobieniem nowego zderzaka RS i maski z chłodzeniem silnika+turbinki



Po tym wszystkim autko w słonku zaczęło się prezentować o niebo lepiej


no i oczywiście środeczek - czerwono czarne barwy.

Gdy już auto wyglądało, zachciało mi się aby zaczęło jeździć (te marne 250 KM przestało być fascynujące po miesiącu) i autko pojechało na kurację odczyniania czarów po klątwie VTG



i już po 2 godzinach auto zaczęło prezentować miłe 350 KM już przy 6500 obr a ciągnęło do 7300 przy 1.3 bara.

Z obawy o seryjne sprzęgło (obawy okazały się słuszne już po miesiącu posiadania nowej mocy) autko dostało spiekowe ustrojstwo z rally crosu (niestety dwumasówka i seryjny docisk po kolejnym miesiącu powiedziało dość)

I tak, walcząc to wydmuchanymi uszczelkami pod turbo i odklejającym sprzęgłem wywalczyło się 3-cie miejsce w klasie turbo pomiędzy wydmuszkami i potworkami z 250KM strzałami z nos-a

Na Bemowie dzielnie startował również weteran wyścigów - dieselek 4x4

A tak zmęczeni po zawodach odpoczywaliśmy na lotnisku

Sezon się skończył i trzeba było zacząć prace od nowa aby nie odpaść od czołówki w nowym sezonie - na pierwszy ogień poszło zawieszenie. Nowy zestaw KW Variant1 INOXX -60mm


Do autka wraca shortshifter

oraz wpakuje się szpera pelloquina + nowy kompletny zestaw sprzęgła + docisku + odelżone koło zmachowe wytrzymujący 500KM i 500Nm (zdjęcia później).
W tym sezonie autko ma mieć ponad 400 KM i na stałe będzie jeździło na oponach MT 24.5x8.5x15 ET Drag Slicks + felgi borbet 15x7 - zobaczymy co z tego będzie.
Reszta foto story po skończeniu prac
