zwirek109, ogólnie te felgi nie biły jak były ściągane, po prostu jest niechlujnie wyrównany rant, a bartus z tym jeździł przez sezon bo jakoś dziwnie mu to wyprostowali( faktycznie tak miał, nawet na zdjęciach u niego widać)
No to nic jutro 10`tki w auto i jadę zdjąć opony zeby sprawdzili czy to jest w miarę proste i od razu im zostawię mam nadzieję tylko jedną żeby ogarneli
po świętach odbiorę i można rozkręcać i rotory malować, a później to już z górki, skręcić, założyć ogumowanie i byle do wiosny... a nie przepraszam, a później to samo z przodem
EDYCJA:
No to byłem u ogarniaczy -
http://www.felgi-naprawa.pl/ Polecam oczywiście od pierwszego kompletu czarnych felg robię u nich i jestem bardzo zadowolony z tym że teraz pora na naukę samodzielnego polerowania
No i jakie wnioski.
Jedna 10`tka bije na bębnie i ma ten rancik źle wyprostowany, poprzednia ekipa żeby zaoszczędzić na robocie zadziory w miejscu prostowania wyrównała gumówką

Także wtajemniczeni w miejsce zadzioru je zauważą, ale powinno być ok.
Druga natomiast jest ok, nie ma bicia, także wróciła ze mną do domu i na niej będę uczył się polerowania

Także może trafi do nich cały komplet na polerke i skręcenie bo nie wiadomo jak mi pójdzie
