Mam ten sam silnik w golfie. Teraz mam podobny problem, tzn może bardziej złożony.
Jak wygląda u Ciebie sprawa z obrotami na biegu jałowym.
U mnie szarpie, ponieważ mam zdecydowanie zawyżone obroty biegu jałowego i po dodaniu gazu obroty najpierw spadają przez co chyba jest to szarpnięcie.
Przy okazji opiszę mój problem dokładniej to może jest wspólne rozwiązanie.
U mnie obroty po odpaleniu wskakują na 1400-1600 a czasami i wyżej. W czasie jazdy raczej nie ma dziwnych zachowań. Natomiast cyrk się zaczyna po wrzuceniu luzu, obroty falują, aż do momentu zatrzymania się. Po mieście nie da rady jechać. Na szybko coś musiałem wykombinować i odłączyłem wtyczkę komputera przy przepustnicy, przestał falować. Poszedłem krok dalej, odpaliłem go na wyjętej wtyczce i po chwili podłączyłem, skutek brak falowania na biegu jałowym i obniżyły się obroty biegu jałowego do ok 1100. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu problem powraca. Więc znowu odłączenie, odpalenie, podłączenie.
Problem ten pojawił się pewnego chłodnego dnia jak auto nie chciało odpalić i dopiero za 5 razem zaskoczył i wyzerowało zegar. Czy może to być problem z adaptacją przepustnicy. Kiedyś miałem praktycznie identyczny problem wtedy był zamieniany komputer i przepustnica. Po zmianie auto chodziło dobrze, a po powrocie moich części wróciły problemy. A że miałem pilny wyjazd to "wypożyczyłem" te części na tydzień i po powrocie założyliśmy moje z powrotem. I zadziałała "autonaprawa" czyli auto chodziło normalnie. I bądź tu człowieku mądry.