
Co lepsze, od 3 dni jak wlasnie zaczal mi plyn uciekac "gdzies" siedzac w odpalonym aucie z 10 min zaczynaja masakrycznie parowac szyby. Co lepsze, nawet nawiew z klima nie daje rady sciagnac tego zaparowania (0 oznak zeby nawet choc troszke odparowalo). Tylko pozostaje mi sciereczka :/ Jak zaparowanie nie jest az tak wielkie to po przejechanie 500m (gdzies) odparuja sie szyby....
Wiem i jestem pewien ze kiedys takiego czegos nie bylo.
Gdzie najlepiej bylo by szukac nieszczelnosci? Dziwnym zbiegiem okolicznosci od czasu jak zaczal plyn uciekac to zaczely szyby parowac :/
Moze ktos mial taki przypadek?
Pozdr.