prosze o pomoc
wczoraj wieczorem siedze w borze na parkingu przepalam wszystko dziala - chlodzenie i w srodku cieplo
dzis rano wyjezdzam w trase gdzies po ok 20km wielki komunikat STOP, patrze a tam 100C
jechalem rowno na piate ok 90km/h
stanalem otwieram maske a tam plyn cieknie, jakby duze cisnienie, wywalilo z pol litra ( korek jest ok)
jade dalej w srodku nie dziala cieply nawiew ciagle zimne powietrze, silnik sie grzeje, musialem na luz co 3 km wrzucac by sie schlodzil do 90C
przewod od chlodnicy goracy, na luzie chodzi 12min i lapie 100C wentylatory sie zalaczaja i za chwile gasna a czasami wogole
CO to moze byc, prosze pomozcie, przebieg 138tys km, gazu brak.
