Strona 1 z 1

Dziwny test akumulatora

: pn mar 31, 2014 21:08
autor: Dexter18
Witam, pojechałem dzisiaj do kolesia z reklamacją akumulatora i zaczął gadać ze może jakiś pobór lub coś i kazał odpiąć kleme ''-'' i z tego co mi wiadomo wpina sie szeregowo amperomierz i widać pobór prądu a on ustawił na wolty i mierzył pomiedzy "+" a karoserią na której teoretycznie nie powinno być masy, a miernik pokazywał jakieś tam napięcie nawe do 4V czasem. No i nie wiem czy robił ze mnie idiote czy z siebie ale pierwszy raz widze takie coś. A druga sprawa ze tez mnie zdziwiło ze pokazywało napięcie.
Napiszcie co o tym sądzicie.

Dziwny test akumulatora

: śr kwie 02, 2014 00:29
autor: dawmor
Po ustawieniu na V leci przez wszystko w samochodzie i idzie do plusa. Kiedyś czytałem na temat takiej metody sprawdzania, ale na temat jej prawidłowości się nie odezwę.

Dziwny test akumulatora

: śr kwie 02, 2014 21:31
autor: Dexter18
Ale jak klema minus była odpięta to nie powinno być masy wiec dlaczego pokazywało małe napięcie?

Dziwny test akumulatora

: śr kwie 02, 2014 22:56
autor: Hubi14
teoretycznie napięcia między plusem a budą ze zdjętą klemą minusową nie powinno być, bo nie fizycznego połączenia, więc albo Ty coś źle zlookałeś, albo gdzieś przewód plusowy jest przetarty i dotyka do budy, a nie robi zwarcia ani nic, bo może być przyrdzewiałe połączenie plusa z budą albo przez jakiś odbiornik po rezystancji idzie. Też się nigdy z taką metodą pomiaru nie spotkałem.

Re: Dziwny test akumulatora

: czw kwie 03, 2014 07:35
autor: Dexter18
Zwarcia raczej nie ma bo by mi pokazywał jakiś pobór prądu na mi pokazuje 0,01A

Dziwny test akumulatora

: czw kwie 03, 2014 12:12
autor: rosper85
Czytam tak ten temat i też pierwszy raz się spotkałem z taką metodą. Jednak ze swojego doświadczenia to po prostu dałbym sobie spokój z oddawaniem aku na gwarancji, niestety, ale każdy akumulator oddany na gwarancji z różnych przyczyn poddawany jest ekspertyzie. Niestety ale w 95% przypadków ta ekspertyza wypada w taki sposób, że dostaje się info, że aku był ładowany albo za małym prądem, albo za dużym, w wyniku czego taka reklamacja, którą teoretycznie gwarancja obejmuje, jest odrzucana. Sam po prostu bym nie próbował nawet oddawać aku na gwarancji, tylko kupił inny i wcale nie śpię na pieniądzach ani nic z tych rzeczy, tylko realna szansa, że akumulator uznany zostanie za wadliwy i dostaniemy nowy, jest tak znikoma, jak szansa wygrania w totka niestety.. pozdrawiam

Dziwny test akumulatora

: czw kwie 03, 2014 13:42
autor: Dexter18
No oddalem gosciowi i mam czekac 2 tyg. Bo on odeslal go gdzies. Wujek kupil alunulator i byl ze 3razy w sklepie nawet prostownik kazali przywiezc i w koncu zamienili i od nowa dalo gwarancje. Moim zdaniem to najlepiej tani kupic bo nie zal jak sie popsuje a i tak prawie tyle samo wytrzyma co jakas centra