Problem jest taki że jak auto postoi przez noc to mam problemy z włączeniem xenonów (oryginalnych, żarniki chińskie), po męczeniu włącznika kilkunastokrotnie najpierw zapali się jedna(raz lewa raz prawa), po następnych kilku "ru chach" zapali się druga, a przy odrobinie szczęścia oba żarniki odpalają. No i od razu sprostuję włącznik świateł podmieniałem ze skody octavii problem nadal występuje, ładowanie aku. książkowe. Ale co najciekawsze jak już się zapalą to mogę auto zgasić odpalić za godzinę i się zapalają. problem jest tylko przy dłuższym postoju

Jakieś pomysły?
