
Dzis jezdzilem normalnie swoim MK4 . Odstawilem pod blok . Za 3 godz ide do auta , odpalam , przejezdzam 20 metrow i zapalila sie kontrolka ABS i swieci caly czas.
Macie jakies rady oprocz odrazu zdejmowania kol i wymiany czujnika?
Moze ida gdizes kable na wierzchu auta ( pod siedzeniami itp) zeby laik mogl zajrzec i sprawdzic czy nic sie nie rozpielo ? Jutro czeka mnie wyjazd na weekend a nie chce uszkodzic czegos bardziej
Pozdrawiam i licze na wyrozumialosc
