Strona 3 z 13

: sob lip 25, 2009 11:34
autor: Kisiels
Jedno pytanko - na jednym ze zdjec gdzie narysowana jest strzalka przeczyscic otwor odprowadzajacy wode. Ja mam bore 2001/2002 i mam wielkie szpary na strone blotnika i tamtedy woda moze splywac, czy poza tym takie otworek odprowadzakjacy wode tez powinen byc u mnie? Nie moge nic takiego znalesc ;/

: pn sie 03, 2009 21:30
autor: szeryfmk
Witam Panowie,
serdecznie chciałem podziękować koledze greg za fotoporadę, sam dzisiaj są przetestowałem ją na własnej skórze i dzięki temu mam idealnie działające wycieraczki.
Co do najtrudniejszego moim zdaniem, czyli ściągnięcia tych osiek z tulejek, to udało mi się poradzić bez młotka i imadła. Ośka od strony kierowcy zeszła w miarę spokojnie po popsikaniu wd40, ale ta druga od strony pasażera była prawie nie do ruszenia siłą rąk, dlatego wyjąłem zawleczkę podkładkę i oring i psiknąłem w nią wd40 po czym podłączyłem tą jedną ośkę do silniczka wycieraczek i włączyłem na ok 10 min wycieraczki cały czas psikając wd40 podważałem lekko śrubokrętem, powoli trzpień zaczął wychodzić z tulei, zarówno silniczek jak i cała tuleja rozgrzały się tak, że aż parzyły. Później odłączyłem ją od silniczka i już rękami cały czas ruszając oś w 1 i drugą stronę wypychałem ją, aż wyskoczyła.
Resztę porady wykonałem bez zmian.
Podziękował.
Z radochy wypsikałem cały zbiorniczek :)
Teraz wycieraczki chodzą szybko bez względu na to czy jest płyn na szybie czy nie.
Osobom, którym nie chce się bawić w wyciąganie i czyszczenie tulejek i osiek, zamiast psikać wd40 w ciemno polecam kupić na allegro mechanizm, widziałem go dzisiaj za 35 zł + przesyłka, no chyba, że jesteście w trasie i wycieraczki stają.
Pozdrawiam.
MK

: pt sie 28, 2009 16:13
autor: misieque
Dzięki za wskazówki. U mnie przeprawa była ciężka. Imadłem idzie lepiej niż młotkiem. Za to lepiej nie próbujcie z ogrzewaniem, bo raz, że się rozszerza, to może też pęknąć. Do ściągnięcia ramion kupiłem ściągacz do łożysk 2-ramienny. Szkoda zachodu z próbą zdjęcia podwadzaniem. Teraz wycieraczki chodzą jak marzenie.

:okej:

: śr paź 28, 2009 15:53
autor: Mil4n
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi.Największe podziękowania dla grega,bo głównie to twoim opisem działania się kierowałem.W dniu dzisiejszym zabrałem się za akcję naprawczą wycieraczek.Niestety po zdjęciu i odkręceniu mechanizmu wycieraczek ,okazało się ,że jedna oś z tulejką jest zapieczona na amen.Ściągnąłem z niej zapinkę, oring gumowy i na tym się skończyło:( Kilkunastokrotne psikanie WD-40 oraz próby kręcenia nią na strony oraz uderzenia młotkiem nic nie dały,więc musiałem skorzystać z zaprzyjaźnionego serwisu aukcyjnego i zakupić używkę.

dzięki

: śr gru 16, 2009 20:02
autor: vienio4
Wielkie dzieki za fotoporadę. Dzisiaj i mnie dotknął problem z mechanizmem wycieraczek. Zrobiłem wszystko zgodnie z fotorelacją i wszystko działa super. Wprowadziłem tylko jedno udoskonalenie podczas czyszczenia prowadnic w których znajduje sie trzpień do ktorego są mocowane wycieraczki. Ciężko się tam grzebało śrubokrętem więc wpadlem na pomysł żeby do roboty wykorzystać wiertarkę. Wziąłem grube wiertło, nawinąłem na nie papier scierny wsadziłem w dziurkę i jazda. Polerka w srodku jest teraz tak jakby mechanizm przed momentem opóścił fabrykę.
Jeszcze raz dzięki za poradę i życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam

: wt gru 22, 2009 11:04
autor: wesol
Tez skozystalem z fotoporady. Problem raczej mialem ze zdjeciem podszybia plastikowego a tak to bez problemu. Tych ukladow wycieraczek to sie tez troszke narozbieralem w zyciu. Stodek tuleji oczyscilem poprostu wiertlem cos kolo 12 mm( chyba dokladnie 11,5. Wyskrobalo dokladnie caly syf. Nalezy pamietac ze tuleka nie jest na calej lini tylko tam sa dwie i w polowie( oczewisci emosiezne) jest jakby przerwa. Os poprostu ma dwa punkty podparcia. Mozliwe ze po to zeby zmniejszyc tarcie ale tez i po to zeby tam sie znajdowal smar. Przesmarowalem wszystko smarem grafitowym( dokladnie to chyba molibdenowym- takim jak od przegubow). Teraz to tak chodza wycieruchy ze nawet nie przypuszczalem ze na max predkosci tak one smigaja szybko.

: pt gru 25, 2009 17:04
autor: golson40
witam! mam problem z wycieraczkami,mianowicie z pierwszym biegiem tym przerywanym;) wymieniłem szybę z sensorem deszczu na zwykłą mój błąd wynikający z braku rzetelności wymieniającego mojej niewiedzy i chęci zaoszczędzenia paru gr.stało się i co teraz?jak uruchomić ten bieg bez kolejnej wymiany szyby.proszę o pomoc.dzięki wszystkim za inne cenne uwagi;)pozdrawiam

: pt gru 25, 2009 22:21
autor: wesol
Moze vagiem trzeba przestawic albo poprostu wstawic w te kabelki jakis opornik zeby symulowal ten czujnik.

: pt gru 25, 2009 23:01
autor: Shmatan
Ja tylko zasugeruje - zanim rozbierzecie wycieraczki walnijcie je sporą dawką wd40 - u mnie ledwo jechały, i na każdym biegu z taką samą prędkością - wd40, pare minut, wd40, ruszanie, wd40 i działają jak marzenie

: sob sty 09, 2010 18:44
autor: marnon
ja też skorzystałem z porady, jest bardzo konkretna, jednak kłopoty i mnie nie mineły dlatego mam dwa pytania:
- co może być powodem tego że jak wrzucę na czasówki to zamiast raz wycieraczki chodzą mi 3razy, jak dam wajchą na dół żeby raz machnąć to to samo 3,2 razy różnie
- ja nie odkręcałem tych prowadnic od silniczka więc powinien sie wykalibrować niestety u mnie wycieraczka od kierowcy wychodzi prawie na drzwi... próbowałem ramię zmienić położenie ale to nic nie dało na dodatek przedobrzyłem i ramię mi pękło :ass: także jak ktoś ma używkę to niech pisze, za dużo siły...

: czw lut 25, 2010 00:51
autor: adi2905
ja w moim przelozylem przkaznik o numerze 99 do 2 rzedu przekaznikow i wsadzilem go w 2 miesjsce od lewej strony(mialem w 3 miejscu) do tego przeczyscilem mechanizm wycieraczek wd40 i chodzi jak zyleta

: śr lip 21, 2010 15:18
autor: przemlin
U mnie jedno ramie było tak zbrudzone, że żeby je rozruszać /po demontażu mechanizmu/ musiałem użyć młotka i imadła! Najpierw rozruszałem oba trzpienie , następnie wybijałem, jeden mi wyszedł z taką tulejką której nie mogłem ściągnąć, uległa zniszczeniu , przez to jeden z trzpieni ma lekki luz ale jest ok.

Golf IV - wycieraczki

: czw lis 11, 2010 17:27
autor: Thazor
Witam. Również mam problem z wycieraczkami. Mianowicie, pewnego dnia wymienilem silniczek, bo jak sie okazalo uszkodzil sie podczas eksploatacji. Wycieraczki chodzily ladnie przez ok 2 tygodnie, pozniej zaczely sie problemy. WYcieraczki na zadnym biegu nie chodziły, wyciągnałem, rozebrałem nasmarowałem ponownie, skrecilem i działaly, przez 1 dzien... sytuacja powtarza sie na okraglo. napiecie na silniczku jest, wtyczki ok, przekaznik tez. Ktos wie czego to moze byc wina? Golf IV '99 TDI.

Re: Golf IV - wycieraczki

: ndz lis 14, 2010 01:02
autor: jajacol
Thazor pisze:Witam. Również mam problem z wycieraczkami. Mianowicie, pewnego dnia wymienilem silniczek, bo jak sie okazalo uszkodzil sie podczas eksploatacji. Wycieraczki chodzily ladnie przez ok 2 tygodnie, pozniej zaczely sie problemy. WYcieraczki na zadnym biegu nie chodziły, wyciągnałem, rozebrałem nasmarowałem ponownie, skrecilem i działaly, przez 1 dzien... sytuacja powtarza sie na okraglo. napiecie na silniczku jest, wtyczki ok, przekaznik tez. Ktos wie czego to moze byc wina? Golf IV '99 TDI.
Mechanizm rozebrałeś "na drobne" -trzeba wybić tulejki ,wyczyścić ,przesmarować.Popryskanie WD-40 daje takie jednodniowe efekty.Przed rozebraniem mechanizmu zrób zdjęcie cyfrówką - to na sklerozkę.